ďťż

Oferty na całkowity remont mieszkania 72 m.kw w Krakowie





lew17lew - 18-04-2009 21:48
Witam,mam następującą ofertę:całkowity remont mieszkania 72 m.kw na ul.Heleny w Krakowie/parter/
mieszkanie jest zaniedbane.do wykonania jest:podłoga płytki ~ 30m2
panel podłoga ~ 40m2
ściany płytki ~ 15m2
gładź ściany ~ 180 m2
sufity podwieszane ~ 70m2
malowanie ~ 150m2
montaż ościeżnic 6x
wymiana grzejników~7 sztuk
przerobienie hydrauliki,elektryki,gniazda,obudowa wanny,2umywalki,zlew,okap
,sedes
remont w lipcu,proszę napisać szacunkowa cenę,ponieważ mail wysyłam do kilku firm,więc wybiorę najsolidniejszą i najtańszą.dziękuję.Zbigniew





Pan Czesio - 19-04-2009 13:00
Witam, jestem zainteresowany wykonaniem dla Pana, określonej przez Pana usługi remontu mieszkania. Natomiast wolałbym je wcześniej obejrzeć. Określenie "mieszkanie jest zaniedbane" jest troszeczkę niedokładne. A zważywszy na lokalizację, to będzie w budowli jeszcze z poprzedniego ustroju, a co za tym idzie mina za miną.

Jeżeli ktoś Panu to wyceni, tylko na bazie podanych przez pana informacji, to to faktycznie będzie wycena mocno szacunkowa.

Pozdrawiam

Czesław



lew17lew - 19-04-2009 16:20
no właśnie firma chce zarobić a ja chce mieć super mieszkanie za niską cenę.czy to jest do pogodzenia? był jeden fachowiec wycenił mi w sposób który podam niżej,ponieważ mieszkanie to bede posiadał dopiero w czerwcu,obecnie mieszkaja tam starsi ludzie nie chce ich nachodzic codziennie z fachowcami,powiem tak:mieszkanie jest bardzo zaniedbane! tam jest do zrobienia wszystko! stara wykładzine trzeba zedrzec,stare płytki usunac,gniazda ,grzejniki,wszystko skasowac i załozyc nowe,sufity zrobic podwieszane,drzwi stare usunac,/dobrze ze w maju państwo polskie założy nowe okna/,wanna zlew umywalki to wszystko ma chyba z 60 lat,elektryke chyba mozna zostawic jedynie przerobic hydraulike troche poprzerabiac,no i wszystko od nowa zainstalowac pomalowaxc itd 2 balkony do tego trzeba odrestaurowac,podsumowanie: jezeli znajde firme ktora mi to zrobi lux! załatwiajac materiały urzadzenia itd,i łacznie za cały remont z tym wszystkim/nie za sama prace/ wezmie nie wiecej niz 30tys zł/jedynie kolory rodzaje wybierze zona,to wtedy sie zdecyduje remont w lipcu,jezeli nie to po prostu powoli bedziemy sami robic.podaje ponizej wycene firmy ktora wg mnie jest b,droga przegladajac w internecie wszelkie oferty:
podloga plytki ~ 30m2 do1500zł
panel podloga ~ 40m2 do 600zł
sciany plytki ~ 15m2 do 750zł
gladz sciany ~ 180 m2 - 2700zł
sufity podwieszane ~ 70m2 do 1500zł
malowanie ~ 150m2 do 700zł
montaz oscieżnic 6x 150zł



lew17lew - 19-04-2009 16:27
wg mnie tam trzeba tak:
usunac stare wykladziny ,płytki,,6-7drzwi,grzejnik 8szt.i,wanne,zlew,okap,2 umywalki,kibel,przerobic elektryke hydraulike,nowe sufity,pomalowac sciany,ułozyc panele,po prostu remon kapitalny mieszkania 72m kw ,wszystko stare usunac nowe zrobic,mysle ze firmy maja rozeznanie ile trzeba pieniedzy na remont takiego mieszkania,bez szalenstw,nawet nie widzaqc go na oczy





Pan Czesio - 19-04-2009 16:46
Cierpliwie i spokojnie. Jak to się mówi frontem do klienta. To co Pan zawarł w pierwszym poście sugeruje, że mamy do czynienia ze szrotem rodem z PRL-u. Tak się składa, że akurat w takich się specjalizuję. I jakbym nie szedł na rękę klientowi, rezygnując z własnych zniżek na materiał, to sam materiał bazowy (obejmujący instalację wodkan i gaz, przygotowanie powierzchni pionowych i poziomych) oscyluje od 4 do 6 tyś PLN, pomijając ceramikę fugi i biały montaż, o oświetleniu nie wspomnę. I to jest kwota za pomieszczenie standardowe 215 na 160 cm. Owszem można użyć tańszych materiałów, ale to redukuje koszty w granicach 30%, natomiast wydłuża czas pracy. A jeszcze weźmy umeblowanie łazienki. No i jeszcze są różne pragnienia klienta, które liczy się osobno. Powiem tak sama łazienka (w pełnej modernizacji) to jest około 15 tyś z materialem. A pan chcesz całe mieszkanie w kwocie 30tys.
Powiem tak. Pozostaje Panu tylko metoda gospodarcza i najbliższe dwa lata na remoncie. Chociaż jest jeszcze opcja pseudofachowców z Kleparza, co będą robić fuszerę na godziny, lub raczej na litry.

Pozdrawiam

Czesław



lew17lew - 19-04-2009 17:01
panie kochany remont łazienki to góra 15m kw płytek=450zł,wanna 200zł,umywalka z kiblem w komplecie 280zł, tyle tam trzeba materiału! ceny te sa z leroymerlin przykładowe,i pan chcesz za robote 14tys zł? samej łazienki. ot dyskusja z fachowcami



lew17lew - 19-04-2009 17:03
14 tys za robocizne takie oferty juz mam,kwestia czy znajde taniej,panu zycze duzo klientów z łazienkami za 15tys zł.nie wszyscy maja łazienki 20m kwa z płytkami po 150zł za metr, ja mam łazienke 4 m kw i plytki za 25zł/metr i tez sie zyje!



lew17lew - 19-04-2009 17:09
jedni biorą np za ułożenie paneli podłogowych za metr kw 50zł inni biorą 15zł za to samo, ja poszukuje takich co wezmę 10zł rozumie pan o co chodzi ? ktoś ma kasę na wzbogacanie fachowców niech płaci ja nie mam,skoro można taniej to czemu nie,wszystkiego dobrego panie Czesiu!



Pan Czesio - 19-04-2009 17:21
Kultura wymaga, co bym ustosunkował się do Pańskiego posta.
Po pierwsze, proszę czytać ze zrozumieniem. NIe podałem Panu ceny za robociznę. Tylko rząd wielkości, wraz z materiałem za całą łazienkę, jaki może wyniknąć, przy pełnej modernizacji, obejmującej wymianę instalacji wodnej, kanalizacyjnej i elektrycznej, (gaz liczony jest osobno).

Po drugie, są kwestie czy powierzchnie wymagają specjalnego przygotowania, czy nie (np prostowania ścian, czy podłóg).

Po trzecie, stan budynku. Akurat chowałem właśnie instalację wodkan w scianach z żelbetu, zupełnie inna robota niż w cegle, a za tem inna cena.

Po czwarte, do pełnej wyceny potrzebny jest uzgodniony projekt wykonawcy ze zlecajacym. I dopiero na tej bazie ja mogę panu cokolwiek wycenić.
Pan wybaczy, ale z doswiadczenia wiem, że to co miało być prostym remontem, w rzeczywistości zmienia się w budowanie kaplicy sykstyńskiej.

A potem są nieporozumienia i anse do wykonawcy.

Pozdrawiam

Czesław



Pan Czesio - 19-04-2009 17:24
PS. Kleparz jest pełen fachowców, co nawet wezmą po 5 PLN za metr panela. Kwestię czy się to Panu będzie podobać pozostawiam otwartą...



lew17lew - 19-04-2009 17:30
tak z ciekawosci ile pan bierze za 1 metr kw. wyłozenia paneli podłogowych? wiele firm bierze 12zł za metr wiec nie rozumiem porównania z kleparzem, druga sprawa nigdzie nie napisałem o przerabianiu inastalacji jest to zbędne! wystarczy wszystko zrobic na starych instalacjach,przeciez tam ludzie mieszkaja maja swiatło i wode,szkoda czasu wszystkiego dobrego!



Pan Czesio - 19-04-2009 17:39
"przerobienie hydrauliki,elektryki,"
To Pańskie słowa. Z doświadczenia wiem, że wiąze się to czasami z niezłymi komplikacjami. Ale co ja tam wiem.

Że psłużę się drugim Pańskim cytatem: "szkoda czasu wszystkiego dobrego!"

I na koniec dobra rada, niech Pan zapyta te firmy od paneli czy ich cena zawiera równanie podłogi czy nie. Bo jeżeli nie, to będziesz Pan miał pływającą podłogę po 12 zeta za m2.



lew17lew - 19-04-2009 17:45
proponuje niech pan sam spyta np tej firmy:http://www.remrex.witryna.info/
zmiana elektryki hydrauliki to nie znaczy wymiany wszystkiego,dla mnie tzn wymiana umywalki wanny załozenie nowego kibla a wg pana tzn kłucie i zakładanie nowych rur itd ot wszystko zalezy od tego co kto ma na mysli.tracimy czas, słuchajmy lepiej meczu Wisła mistrz Polski 2009! obrócic tabele Cracovia na czele!



Pan Czesio - 19-04-2009 17:55
Proszę Pana, to Pan wyraża się nieprecyzyjnie. Ja staram się dociec o co Panu chodzi. Ale widzę że Pan ma dosć specyficzne podejście do wykonawców i troszkę ograniczone pojęcie o tym o czym pan pisze. Niech zgadnę pod pojęciem "kibla" kryje się muszla klozetowa ?? Chyba zacząłem Pana rozumieć, ale niestety muszę już kończyć.

Pan wybaczy że chciałem mu pomóc.

Pozdrawiam Serdecznie i życzę wzorowego i taniego wykonawcy.



lew17lew - 19-04-2009 18:04
Kibel to urządzenie,za pomocą którego możemy się wypróżnić.Jest on potocznie zwany WC,toaletą i klozetem)takie coś gdzie sra i sika do tego a potem sie spuszcza wode i po sprawie
jak chcesz pełną definicje poszukaj na WIKIPEDI tam jest wszystko ale kibla jeszcze nie sprawdzałam,pozdrawiam!



Pan Czesio - 19-04-2009 18:11
Jeszcze raz przepraszam, czasem po prostu zapominam że posiadaczami mieszkań są ludzie o różnym poziomie kultury. Czasem dobrze z kimś pogadać wcześniej, zanim zacznie się z nim interesy. Heh...



lew17lew - 19-04-2009 18:13
nie widze nic złego w tym co napisałem po prostu starałem sie opisac co to jest kibel,myslałem ze pan wie



emmarena - 19-04-2009 23:07
Założyłam ten wątek, więc tak z ciekawości przeczytałam dyskusję Panów. Proszę Pana lew17lew jestem w trakcie remontu i moim skromnym zdaniem zamknięcie się w sumie 30tyś z robocizną i materiałami wydaje mi się mało realne. Tak, jak rozmawiałam na forum, trzeba liczyć min. 1tyś-1,2tyś za metr remontowanego mieszkania. Oczywiście można spróbować schodzić z kosztów kupując tańsze materiały, ale robocizna to nie tylko np. położenie fliz, ale zdjęcie poprzednich , wyrównanie ścian,wykończenie kątów itp. Niech Pan spróbuje to jeszcze raz przemyśleć. Powodzenia w remoncie.



lew17lew - 20-04-2009 07:25
1,2 tys za metr to z meblami miła pani! wszystko zależy jaki remont ,pewno ze jak pani zmienia wszystko łacznie z wymianą całych instalacji to tak,ja chce tylko odremontowac mieszkanie,i nie płacic np za drzwi wewn 500zł tylko 120zł albo płytki 30zł a nie 100,wszystko jest do zrealizowania,juz znalazłem firme i zrobia to .pozdrawiam!



emmarena - 20-04-2009 08:14
Wobec tego gratuluję.



lew17lew - 20-04-2009 08:25
prosze napisac kilka słów jakie mieszkanie pani remontuje w jakim miescie i co wymienia? bardziej szczegółowo,1tys za metr toz to dla mnie szok.czy w tym wlicza pani meble? i jaki standart np płytki po ile? i ile robota? dziekuje pozdrawiam



lew17lew - 20-04-2009 08:52
a Pan Czesio nie ma się co obrażać bez przesady!wiadomo ze każdy klient szuka tanio,nie nie ma kasy na rozrzucanie,a firma chce zarobić jak najwięcej,



emmarena - 20-04-2009 15:14
Remontuję podobnie jak Pan, mieszkanie w Krakowie, budynek jest z wielkiej płyty, mieszkanie zaniedbane. Jestem aktualnie po wymianie okien/Dako/, reszta rozpocznie się w czerwcu. Mam podpisaną umowę z firmą,która w moim przypadku zajmie się całością ,łącznie z wywiezieniem tego co wyrzucam z mieszkania. Umowa jest całościowa obejmuje częściowe tynki w kuchni, gładż na całość, podwieszane sufity/nie bardzo to lubię, ale ze względu na stan sufitów chyba konieczne/flizy,wymiana białej ceramiki i armatury, na podłodze deska barlinecka, wymiana drzwi wewnętrznych i zewnętrznych, częściowa wymiana kabli elektrycznych /w kuchni/, wyłożenie balkonu, a i jeszcze zdjęcie starych tapet. To z grubsza wszystko. Robocizna 15 tyś. Pozdrawiam



lew17lew - 20-04-2009 15:50
to czemu wczesniej pisała pani ze 1tys zł za metr?



krzychu00 - 29-04-2009 12:26
Z wielką ciekawością przeczytałem Waszą dyskusję. Może to jest dziwne ale....... racje mają wszyscy ;). Dla klienta wymiana kibla to jest czynnośc polegająca na tym, że był stary a ma byc nowy. Dla wykonawcy juz nie. To często przejście z żaliwa na PVC, wymianka kolanek, podkucia, murowanie itp. Dla klienta wymiana gniazdka elektrycznego to odkręcenie dwoch śrubek, ale dla wykonawcy juz nie. Czesto stara aluminiowa instalacja jest przy koncach zwyczajnie uteleniona i sie kruszy. Oczywiście, pan Czesio lub ja moglibysmy odkuć 10cm przewodu, odciąc utleniony fragment, dosztukować (NA WAGO!!!!) kawałek, zamurować i po sprawie - ale nie pozwala nam na to zwyczajna etyka i sztuka remontowa. Pomijając wszystko inne, u "sztarszych panstwa" było troszke inne zapotrzebowanie i pobór mocy niz u ludzi młodych. Jedźmy dalej ;). Często spotykam sie z pytaniem "czy mogłby pan tutaj tak troszke, wie pan podrównać te wieksze dziurki" ? Nie można być troszke w ciązy ;), albo ścianę sie szpachluje albo nie, bo potem w trakcie remontu "wieksze dziurki" robią sie jakoś coraz mniejsze i klient pokazuje "jeszcze to i jeszcze to". Dbałość (lub w opini klienów naciąganie na koszty) przez wykonawców bierze sie stąd, że zwyczajnie wiedzą co sie wydarzy i zwyczajnie nie chcą mieć potem czkawki na każde wspomnienie po remoncie, gdy odwiedzajacy goście pytaja"o kurcze, kto CI to tak spieprzył". Doskonale rozumiem oszczędności i dbanie o każdą złotówke, ale staram sie tłumaczyć klientom, że takiego remontu nie robi sie na rok albo dwa. Podobnie jest z płytkami. Klient jest oburzony bo kupił kafle za 25zł a ja chce 80 za połozenie. Nikogo to juz nie interesuje, ze takie płytki sa krzywe, nie trzymają wymiaru, a na ich połozenie zużywam 10kg kleju a nie 3.
Jakimś takim w miarę rozsądnym rozwiązaniem jest otwary kosztorys, do ktorego wpisywane są czynności i ich ilości wykonane na budowie. Z drugiej jednak strony ciezko jest pytać klienta o każda pierdołe, bo po pierwsze nie ma go cały czas na budowie, po drugie jak to wygląda: fachowcy co nic nie wiedzą - po co ja ich brałem.
Pozdrawiam Wszystkich Państwa ze słonecznego Gdańska.

Jest jeszcze sprawa, ktora mnie osobiście strasznie denerwuje: rozliczenia zakupu materiałow i kosztów transportu, ale to juz inna historia.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • orientmania.htw.pl